|
|
Europa chora na chrystianofobię
Książkę Stefana Meetschena, niemieckiego dziennikarza, pochłania się jednym tchem. Dostajemy ją w czasie wyborów do Parlamentu Europejskiego – drugich, które odbywają się w Polsce, odkąd należymy do Unii Europejskiej.
Napisana przystępnym językiem z dziennikarską lekkością, porusza i przekonuje. Nie spotkamy tu pogardy wobec innych punktów widzenia i agresywnego tonu, ale smutną prawdę, która przebija z każdej strony tej książki.
Jest nią chrystianofobia, na którą cierpi Europa.
Autor podaje wiele – z reguły bardzo ostrych i rażących – przykładów dyskryminacji chrześcijan w imię, o zgrozo, wolności, tolerancji i praw człowieka. Pisze o Niemczech, Belgii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Francji, Grecji, Hiszpanii i… Polsce, niestety. „Chrystianofobia nie jest napędzana przez jedną, jasno określoną grupę. Ma heterogenicznych zwolenników: liberałów, pokolenie '68, «zielonych», wolnomyślicieli, humanistów, homolobbystów, ale również chrześcijańsko-demokratycznych polityków. Ideologia ta naznaczona jest głęboką nienawiścią, zakorzenioną prawdopodobnie w dawnej politycznej potędze Kościoła w Europie”. Autor uważa, że wielu chrześcijan nie broni się przed tą nową formą prześladowań, lecz woli się ukrywać.
„Jak wyznawcy innych religii, wolnomyśliciele i humaniści, ateiści i agnostycy mogą szanować chrześcijan, jeśli chrześcijanie nie szanują swojej własnej tożsamości?”. Każdy z nas ma prawo do głoszenia społeczeństwu europejskiemu, że zbawienie może przyjść tylko przez Jezusa Chrystusa, każdy człowiek ma prawo choć raz usłyszeć o Jezusie Chrystusie i Ewangelii właśnie tu, na niegdyś silnie misyjnym kontynencie. Wspólnie z Autorem przypomnijmy sobie korzenie kultury i dziedzictwa europejskiego oraz zadajmy sobie pytanie: czy dyskryminacja w imię nowej tolerancji zajdzie tak daleko, że normalne życie bez strachu o chrześcijańskie fundamenty Europy nie będzie w przyszłości możliwe? |
|
|
Brak dodatkowych zdjęć produktu.
|
|
Nikt jeszcze nie napisał recenzji o tym produkcie.
|
|
|
|
|